Pokaż
Share On Facebook
Share On Twitter
Share On Google Plus
Share On Linkdin
Ukryj

Wygląda na to, że opublikowane w piątek, gorsze od oczekiwań dane z rynku pracy USA nie zmieniły oceny sytuacji przedstawicieli Rezerwy Federalnej (Fed). Prezes oddziału Fed w Nowym Jorku William Dudley, postrzegany jako gołąb, powiedział w poniedziałek, że na dane „w znacznym stopniu miały wpływ chwilowe czynniki” – przede wszystkim nadzwyczaj surowa w tym okresie zima. Dudley dodał, że należy monitorować rozwój sytuacji oraz podkreślił, że „nadal nie jest wiadomo kiedy Fed mógłby rozpocząć podwyższanie stóp procentowych”, ponieważ „nie można w pełni przewidzieć, jak zachowa się gospodarka.” Innymi słowy, działania Fed będą nadal zależeć od napływających danych, co jest już powszechnie wiadome na rynku. Prezes oddziału Fed w Atlancie Lockhart podał więcej konkretów. Zgodził się z Dudleyem, że w pierwszym kwartale „doszło do pewnych anomalii, tak jak rok temu”, ale dodał, że „skłoniłby się do podwyżki stóp w lipcu lub wrześniu zamiast czerwca”. “Jest jeszcze za wcześnie, aby mówić, że zbliża się spowolnienie,” dodał Lockhart.

W reakcji na te wypowiedzi, oczekiwania wobec stóp Fed w długim terminie wzrosły o 5 punktów bazowych, odrabiając około połowy strat w reakcji na piątkowe dane z rynku pracy USA. Z kolei, rentowności 10-letnich obligacji wzrosły o 6 punktów bazowych wobec spadku o 7 punktów bazowych w piątek. Wygląda na to, że tak jak w ubiegłym roku, przedstawiciele Fed spodziewają się, że po surowej zimie przyjdzie łagodna wiosna, co ustabilizuje sytuację gospodarczą. Podobieństwo między tym i zeszłym rokiem można zaobserwować na indeksie znajdującym się obok. Można na nim zaobserwować, że wskaźnik zaczął rosnąć, co oznacza, że najgorszy okres powoli mamy już za nami. Gdyby nie wydarzyłoby się nic nieoczekiwanego, to Fed mógłby zacząć proces zacieśniania polityki pieniężnej nieco wcześniej niż obecnie oczekuje rynek (październik lub nawet marzec przyszłego roku, w zależności czy pierwszym krokiem Fed byłoby podwyższenie stóp do 25 punktów bazowych czy od razu do 50 punktów). Dzięki wypowiedziom, inwestorzy powrócili do dolara, który umocnił się do większości walut G10.

Wśród walut G10, tylko CAD radził sobie równie dobrze co USD, choć raport o biznesie Bank of Canada okazał się rozczarowujący, a indeks Ivey PMI spadł do 47,9 – dane te okazały się znacznie poniżej oczekiwań, które wskazywały na lekko wzrost to 49,9 punktu. Indeks znajduje się poniżej poziomu 50 punktów od trzech miesięcy. Wygląda więc na to, że CAD pozostaje stabilny tylko ze względu na zwyżkę notowań ropy naftowej.

Notowania ropy w górę dzięki działaniom Arabii Saudyjskiej, danych o zapasach Saudyjska firma Aramco podwyższyła ceny za ropę eksportowaną do Azji. Wcześniej, saudyjski minister do spraw ropy naftowej powiedział, że globalny popyt na surowiec poprawia się (ceny ropy do USA zostały jednak obniżone ze względu na nadpodaż surowca na tym rynku). Dodatkowo, grupa Genscape podała informacje o zapasach w punkcie przeładunkowym w Cushing – według nich, zapasy wzrosły tylko o 169.000 w tygodniu zakończonym 3 kwietnia (według innych doniesień, zapasy spadły o 300.000). W ostatnim czasie, zapasy rosły jednak w tempie 2 milionów baryłek na tydzień – najnowsze dane są więc pozytywne dla notowań ropy. Tym niemniej, moim zdaniem, to tylko chwilowa poprawa – spodziewam się, że wkrótce, zapasy zaczną ponownie rosnąć, co będzie skutkować spadkiem cen surowca oraz osłabieniem CAD.

RBA pozostawia stopy bez zmian Reserve Bank of Australia (RBA) pozostawił stopy procentowe bez zmian, mimo że rynek (oraz my) spodziewał się obniżki. Bank powtórzył, że AUD jest zbyt mocny „i wkrótce powinno dojść do jego osłabienia, zwłaszcza biorąc pod uwagę spadek cen kluczowych surowców.” Musimy się z tym zgodzić, patrząc na spadki cen dwóch kluczowych dla kraju surowców eksportowych – rudy żelaza i węgla, mimo że wydaje się, że ceny węgla osiągnęły już swoje dno. Bank dodał, że utrzymuje swoje łagodne nastawienie: “dalsze łagodzenie polityki pieniężnej może być uzasadnione w przyszłości …” AUD umocnił się w reakcji na pozostawienie przez bank stóp bez zmian, ale myślę, że jest to dobra okazja, aby zająć krótką pozycję w tej walucie.

Dzisiejsze publikacje danych: W Europie, rynek pozna ostateczny odczyt indeksów PMI dla sektora usług w marcu dla krajów, które w ubiegłą środę opublikowały indeksy PMI dla sektora przemysłu . Tak jak zawsze, analitycy spodziewają się, że ostateczne odczyty dla Francji, Niemiec i strefy euro będą takie same jak odczyty wstępne. Z kolei, według prognoz, indeks PMI dla sektora usług UK lekko wzrósł. Rewizje w górę indeksów PMI dla sektora przemysłu zwiększają prawdopodobieństwo, że do takich rewizji może dojść i dziś – wsparłoby to EUR.

W Szwecji, rynek pozna dane o produkcji przemysłowej w lutym. Według prognoz, jej wzrost spowolnił, co byłoby negatywne dla SEK.

W USA, analitycy prognozują, że raport Job Opening and Labor Turnover Survey (JOLTS) wskaże, iż liczba nowych etatów w lutym zwiększyła się wobec poprzedniego miesiąca. Rynek będzie też czekać na dane o „wskaźniku dotyczącym liczby rezygnacji z pracy” – jest on postrzegany jako barometr warunków na rynku pracy. Według analityków, pracownicy są bardziej chętni na zrezygnowanie z obecnej pracy jeśli na rynku jest więcej alternatyw.

Na dziś zaplanowano wystąpienie Prezesa oddziału Fed w Minneapolis Narayany Kocherlakoty – jest on postrzegany jako gołąb, dlatego też, interesujące będzie, co powie w reakcji na piątkowe, rozczarowujące dane z rynku pracy USA. Przemawiał on krótko w piątek, ale podał mało szczegółów.

Bank of Japan rozpoczął dziś swoje dwudniowe posiedzenie. Analitycy nie spodziewają się zmian w polityce pieniężnej banku. Inflacja spowalnia, ale bank podał już na ostatnim posiedzeniu, że „wzrost cen CPI wyniesie około 0% przez pewien czas z powodu spadku cen energii”. Dlatego też, uwaga inwestorów skoncentruje się na konferencji prasowej Prezesa Haruhiko Kurody. Inwestorzy zastanawiają się, czy wypowie się on na temat płynności na rynku JGB. Rynek czeka także na posiedzenie banku zaplanowane na 30 kwietnia – BoJ opublikuje wtedy swój półroczny raport zawierający prognozy inflacyjne i gospodarcze. Jeśli prognozy inflacyjne zostaną silnie zrewidowane w dół, lub nasilą się obawy o perspektywy gospodarcze, to Kuroda może zaproponować dalsze działania w kierunku łagodzenia polityki pieniężnej.

EUR/USD poniżej 1,0950

graph

W poniedziałek, kurs EUR/USD znalazł się w konsolidacji, podczas gdy większość czołowych rynków w Europie była zamknięta z powodu Wielkanocy. We wtorek, ruchy na rynku FX powinny być silniejsze, ponieważ powracający europejscy inwestorzy mogą skorygować swoją piątkową reakcję na rozczarowujące dane z rynku pracy USA. W poniedziałek wieczorem, podczas sesji w USA, kurs EUR/USD spadł, przebijając się poniżej poziomu wsparcia (następnie zamienionego w barierę oporu) wynoszącego 1,0950 (R1). W momencie przygotowywania tego raportu, para testowała ten poziom – powrót kursu powyżej tej bariery może wywołać ponowny wzrost w kierunku 1,1045 (R2). Biorąc pod uwagę krótkookresowe wskaźniki momentum, RSI spadł po napotkaniu oporu na linii 70, a MACD osiągnął swój szczyt, spadł poniżej linii sygnałowej i kieruje się w dół. Wskaźniki te sugerują, że kolejna fala może być spadkowa – mogłoby dojść do testu 1,0865 (S1). Co do perspektyw długookresowych, to pozostają one spadkowe. W kursie EUR/USD nadal można zaobserwować niższe szczyty i dołki poniżej 50- i 200-okresowej średniej kroczącej.

• Wsparcie: 1,0865 (S1), 1,0800 (S2), 1,0710 (S3).

• Opór: 1,0950 (R1), 1,1045 (R2), 1,1165 (R3).

 

07.04.2015

Autorzy: Marshall Gittler, Charalambos Pissouros, Sakis Paraskevov – IronFX

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *



Rynek Forex Waluty – News
Reklama
Plus500